Zagrożenia i ochrona żółwi
Żółwie są bardzo starą filogenetycznie grupą zwierząt (najstarsze znalezione szczątki kopalne tej grupy zwierząt pochodzą sprzed 200 mln lat). Jest to stosunkowo nieliczny rząd gadów - współcześnie należy do niego ok. 245 gatunków. Około 1/3 gatunków żółwi jest obecnie zagrożona wyginięciem. Główną przyczyną tego stanu rzeczy jest działalność człowieka. Od wieków ludzie wybierali jaja żółwi, zjadali ich mięso, bądź polowali na nie chcąc zdobyć pancerze do celów zdobniczych i użytkowych. W ostatnich kilkudziesięciu latach wiele populacji gatunków żółwi lądowych i wodnych znacznie zmniejszyło swą liczebność, na skutek spowodowanego działalnością człowieka przekształcania środowisk, w których występują: intensyfikacji rolnictwa, melioracji łąk, pożarów, zanieczyszczenia przemysłowego wód itp. Poza tym żółwie są wobec człowieka właściwie bezbronne - większość gatunków stosunkowo łatwo schwytać. Żółwie wzbudzają sympatie nawet u osób odczuwających niechęć do innych gadów czy płazów i chętnie są trzymane w domach. Z tego powodu wiele południowoeuropejskich populacji żółwi zostało wyłapanych i wywiezionych na północ Europy. Jeszcze dwadzieścia lat temu żółwie greckie i śródziemnomorskie były masowo przywożone przez turystów do Polski. Dziś, wobec drastycznego zmniejszenia się ich naturalnych populacji, wywóz tych zwierząt z krajów południowej Europy jest zakazany. Podejmowane są również (zarówno przez naukowców, jak i przez organizacje pozarządowe) próby zatrzymania spadku liczebności tych zwierząt. Kilkanaście lat temu masowo i czasami w tragicznych warunkach przywożone były do Polski żółwie stepowe (Testudo horsfieldi) pozyskiwane z terenów Azji i uważane tam za szkodniki plantacji arbuzów i melonów. W Polsce sprzedawane były do domowych terrariów, a w Europie zachodniej także jako produkt kulinarny. Obecnie jest to bardzo zagrożony gatunek. Oprócz człowieka, żółwie mają naturalnych wrogów: szczególnie gdy sa młode stanowią sone pokarm ptaków, ryb i drapieżnych ssaków i innych zwierząt.
Na zmniejszenie się liczebności danego gatunku żółwia składa się często kilka niezależnych od siebie przyczyn. Przykładem może być sytuacja żółwia błotnego, jedynego gatunku żółwia na terenie Polski. Jeszcze kilkadziesiąt (ok. 60) lat temu gatunek ten był w naszym kraju pospolity - na początku dwudziestego wieku występował nawet w Warszawie. Obecnie stanowiska tego gatunku są nieliczne, a ich lokalizacje (w obawie przed pseudo-miłośnikami zwierząt) raczej nie są podawane do wiadomości publicznej. Do znacznego wytępienia tego żółwia przyczyniło się osuszenie wielu terenów podmokłych, melioracje łąk i regulacje rzek oraz wyłapywanie go przez ludzi do hodowli.Niebezpieczna dla żółwi błotnych są także przypadki zakopywania złożonych jaj na polach uprawnych przyległych do zbiorników wodnych. Takie złożenia są często niszczone podczas orki. Jaja tych żółwi są także wyciągane z ziemi i zjadane przez ptaki krukowate (np. wrony). Na terenie Polski przy współudziale organizacji pozarządowych oraz naukowców podejmowane są próby zahamowania spadku liczebności tego gatunku. Np. jaja żółwi błotnych są wybierane z pól przed orką na krótko przed wykluciem (maja wtedy naturalnie zdetetminowaną płeć), zaś wylęgłe z nich żółwie wypuszczane są z powrotem po przezimowaniu do środowiska naturalnego.
Według nowych regulacji prawnych ochronie podlegają nie tylko same zwierzęta, lecz także miejsca ich przebywania. Przez cały rok na powierzchni ok. 12 ha wokół stanowiska żółwia błotnego nie można przeprowadzać robót melioracyjnych, wycinać drzew i krzewów, wznosić obiektów budowlanych, urządzeń i instalacji oraz przeprowadzać innych prac i przebywać poza miejscami wyznaczonymi. W okresie od 1 lutego do końca sierpnia obszar chroniony jest powiększony do ponad 20 ha. Odkrycie nowego stanowiska żółwia błotnego należy zgłosić do Konserwatora Przyrody. Trzeba zaznaczyć iż istnieje tu sprzecznośc ponieważ osoba zgłaszająca nie może wiedzieć czy znalezione przez nia stanowisko jest "nowe" - stanowiska się bowiem utajnia. Jeśli są utajnione ich ochrona jest utrudniona - nie wiedza o nich gminy, inwestorzy itd. - ten paradoks dotyczy także innych gatunków polskiej herpetofauny.
© Copyrights by Joanna Mazgajska 2005